Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

Głowy turlają się po bruku, a kot jeździ tramwajem - Michaił Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"

Obraz
"... Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro."
J.W.Goethe, Faust


„Mistrza i Małgorzatę” mam przyjemność przeżywać już drugi raz. Jest to lektura niezapomniana, a Czytelnik, który uległ urokowi stylu Bułhakowa z pewnością nie raz do niej powróci. Stąd owe "przeżywanie". Zwrotu tego używam celowo, gdyż książka ta jest przykładem niezwykłej mocy słowa pisanego (jeśli tylko jest ono dobrze napisane, oczywiście, co do czego w tym konkretnym przypadku nie istnieją żadne wątpliwości), które potrafi czytelnika wciągnąć i to wciągnąć na długo. Wyrwać go z zamyślenia dnia codziennego poprzez wprowadzenie w zamyślenie kolejne, tym razem głębsze i zupełnie od dnia codziennego oderwane. Połknąć i przetrawić doszczętnie, tak jak sam czytelnik pochłania każde słowo oraz każdy rozdział, aby na koniec wypluć go ponownie w ramiona rzeczywistości, zatraconego w całej historii i błagającego o więcej. Tak oto cały ten proces wygląda.